• SUBSCRIBE
  • FACEBOOK
  • TWITTER

Jak dobierać opowieści, żeby dwulatek naprawdę chciał ich słuchać

Wieczorne oglądanie książek z maluchem rzadko zaczyna się od idealnie spokojnej sceny. Małe dziecko może przerywać, pokazywać palcem obrazki, a potem odejść po zabawkę. To normalne, bo opowieść działa jak zabawa. Z tego powodu najłatwiej wprowadzać bajki krótkie, rytmiczne i obrazowe.

Rodzic często szuka nie książki imponującej objętością, lecz materiału możliwego do czytania w domowym rytmie. W tym wieku duże znaczenie ma łatwa emocja. Historia o spacerze bywa lepszym początkiem niż wielowątkowa książka. Maluch szybciej łapie sens, gdy rozpoznaje sytuację.
Co zwykle pokazuje, że bajka pasuje do wieku?

Dobra książka dla małego dziecka wcale nie potrzebuje rozbudowanego świata, który zachwyca głównie dorosłego. Najczęściej działa historia z jednym czytelnym napięciem. Dziecko widzi, że zwierzątko idzie spać, i może od razu reagować. Z tego bierze się książki z codziennością często wracają na półkę najczęściej.

Dobrze przyjrzeć się także język. Gdy każda strona przynosi nowy wątek, maluch często traci kontakt z opowieścią. Z kolei powtarzające się zdanie pozwala wracać do tej samej książki bez znużenia. Dorosły nie musi pilnować pełnej fabuły za każdym razem; czasem lepiej zatrzymać się przy emocji bohatera.

Czytanie na koniec dnia jako mały rytuał

Krótka historia przed spaniem pomaga łagodniej przejść do odpoczynku, ale najczęściej wtedy, gdy nie jest kolejnym zadaniem do wykonania. Maluch lepiej reaguje na powtarzalność: krótka bajka, rozmowa o obrazku, spokojne dobranoc. Nie ma potrzeby tworzyć sztywnej ceremonii; lepiej działa wspólna uwaga.

Rodzice, którzy dopiero układają domowy rytm czytania szukają prostych inspiracji zamiast długich katalogów. W takim szukaniu pomocny może być Tata Czyta, szczególnie gdy liczy się spokojna selekcja tytułów zamiast przypadkowego kupowania. Ten sposób patrzenia na książki pomaga unikać przypadkowych wyborów, bo czytanie dzieje się w konkretnym rytmie dnia.

Czy trzeba czytać dokładnie, gdy dziecko przerywa?

Początkujący słuchacz rzadko traktuje książkę jak spokojny wykład. Potrafi przeskakiwać do jednego obrazka, bo tam dzieje się coś ważnego dla jego emocji. Warto na to pozwolić, ponieważ opowieść rozwija się między dorosłym a dzieckiem. Jeśli dziecko pyta, można zatrzymać się przy jego skojarzeniu.

Dorosły może czytać pełne zdanie, skrócić opis albo opowiedzieć ilustrację prościej. Kluczowe jest to, aby wspólna chwila nie kończyła się frustracją. Przy regularnym kontakcie mały czytelnik zaczyna pamiętać bohaterów i układ zdarzeń. Na tym etapie można wprowadzać nieco dłuższe bajki, ale bez pośpiechu.

Mały zestaw książek bez przypadkowych wyborów

Podczas budowania małej biblioteczki nie jest potrzebna wielka kolekcja. Lepiej sprawdza się niewielki, różnorodny zestaw: jedna opowieść o emocjach. Taki zestaw daje dziecku poczucie znajomości. Jedne dwulatki kochają zwierzęta, a pozostałe wybierają książki dźwiękonaśladowcze.

Kiedy dorosły porównuje, co czytać 2 latkowi, rozsądnie sprawdzić nie tylko temat. Liczy się czy maluch może coś rozpoznać, nazwać, przewidzieć albo przeżyć bez przeciążenia. Najlepiej dobrane książki najczęściej wynikają z obserwacji dziecka. Dzięki temu książka pracuje codziennie, nawet jeśli czytanie trwa kilka minut.

+Reklama+ 

Categories: Nieruchomości

Comments are closed.